Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 20 września 2026

Szajka hien cmentarnych -Skierniewice 1937 rok

 

Już od dłuższego czasu na cmentarzu w Skierniewicach nieuchwytna szajka złoczyńców — hien cmentarnych okradała groby, zabierając części metalowe z krzyży, ozdób na grobach i cynowych pasyjek . Cmentarz ten był jednocześnie schroniskiem dla szajki złodziei kolejowych, ponieważ
znajduje się nieopodal toru kolejowego. Wczoraj w nocy patrol straży ochrony kolei zarządził zasadzkę koło cmentarza na opryszków ,kradnących z przejeżdżających pociągów węgiel . Strażnicy mieli do pomocy psa, znanego tępiciela przestępców „Luxa“. W pewnym momencie, jeden ze strażników usłyszał podejrzane szmery na cmentarzu. Przypuszczając, że złodzieje kolejowi szykują się do wyprawy, psa wypuścił. Po kilku minutach, „Lux'' z dumną miną, przyprowadził, ciągnąc za spodnie, jakiegoś opryszka, z naładowanym workiem, zawierającym części metalowe, pochodzące z okradzionych grobów. Ujętym okazał się notoryczny złodziej ,poszukiwany przez władze policyjno -sądowe ,28 letni Jan Kołodziejczyk zamieszkały w Skierniewicach przy ulicy Zadębie 37 .Złodzieja oddano w ręce policji. Podczas przesłuchania ,zeznał ,że działał w porozumieniu z kowalem ze Skierniewic Hereszem Markiewiczem ,który wszystkie skradzione ozdoby metalowe kupował i przetapiał w swej kuźni .Obu panów osadzono w więzieniu. Ludność miejscowa, na czele z księdzem proboszczem ,przyjęła powyższą wiadomość z wielkim zadowoleniem .











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szajka hien cmentarnych -Skierniewice 1937 rok

  Już od dłuższego czasu na cmentarzu w Skierniewicach nieuchwytna szajka złoczyńców — hien cmentarnych okradała groby, zabierając części me...