Najstarszą murowaną świątynią w
Łowiczu jest bez wątpienia ,gotycki kościół pod wezwaniem
Świętego Ducha , a fundatorem kościoła , ten sam który
sprowokował Ulricha von Jungingena do wypowiedzenia Polsce wojny
1409 r. przez Zakon Krzyżacki .Ufundował go oraz uposażył
(przeznaczając dziesięciny arcybiskupie ze wsi Zielkowice oraz z
Nowego Miasta Łowicza) arcybiskup metropolita gnieźnieński Mikołaj
Kurowski, erygując przy nim 9 X 1404 r. parafię pw. Świętego
Ducha. Jak czytamy w dekrecie erekcyjnym: uczynił to „zapobiegając
potrzebom duchowym miasta i okolicy”
[...]Dawniej, w czasie uroczystości
Matki Boskiej Pocieszenia, w oknie wieży dotąd będąca cyfra
Imienia Maryi wieczorem bywała lampkami oświetlana , a po za nią
amatorowie na instrumentach dętych przez parę godzin wygrywali
różne pieśni religijne. Publiczność po ulicy spacerowała,
pobożni zaś wstępowali do kościoła i modlili się[...]
Przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i
Długiej w roku 1404 Mikołaj Kurowski, herbu Szreniawa, Arcybiskup
gnieźnieński dogadzając potrzebom duchowym mieszkańców Łowicza,
przed bramą krakowską, wzniósł drugi kościół parafialny.
Kościół parafialny św. Ducha od lat dawnych, a może od czasu
istnienia, miał zawsze Proboszcza i innych księży pod nazwą
Prebendarz i Wikariuszów. Jego pierwszym proboszczem był Mikołaj z
Rybna a ostatnim mianowanym przez Arcybiskupa gnieźnieńskiego, ks.
Chrzeliński, zmarły r. 1792.
Fundator kościoła św. Ducha i
kościoła z klasztorem 00. Dominikanów w Łowiczu , arcybiskup
gnieźnieński Mikołaj Kurowski herbu Szreniawa, ten sam który
sprowokował Ulricha von Jungingena do wypowiedzenia Polsce wojny
1409 roku przez Zakon Krzyżacki . W gruncie rzeczy nie wiadomo, czy
Kurowskiego tylko przypadkowo „poniosło„ czy raczej wykonywał
ukryte instrukcje królewskie. Poselstwo przybyło do Malborka ,
krzyżackiej stolicy 1 sierpnia, Mikołaj Kurowski w towarzystwie
wojewody kaliskiego Macieja z Wąsoszy i kasztelana nakielskiego
Wincentego z Granowa. Po wymianie uprzejmości : Oburzony Kurowski
powiedział: „Przestań straszyć nas mistrzu wojną litewską:
jeśli ty bowiem wybierzesz się na Litwę, bądź pewnym, że król
nasz Prusy zbrojno nawiedzi. Nieprzyjaciół Litwy my za swoich
uważamy wrogów; na ciebie więc zwrócimy oręż, jeżeli Litwę
zaczepisz”. Mistrz odpowiedział: ”Dziękuję ci, Ojcze
Przenajwielebniejszy, że nie utaiłeś przede mną zamiarów twego
króla. Ja twoją mową objaśniony i upewniony, raczej na głowę
samą niż na członki cios mój wymierzę; ziemię osiadłą niż
pustą, miasta i włości raczej niż łasy nawiedzić wolę; wojnę
zamierzoną przeciw Litwie na królestwo Polskie obrócę. Sładniej
bowiem mnie i zakonowi memu godzić przeciw głowie, niż nogi
podcinać; radniej kraje zamieszkane i ludne, niżeli pustynie, lasy
i ciernie wojować„
Zakon wypowiedział Polsce wojnę 6
sierpnia 1409 r.
Arcybiskup Mikołaj Kurowski ,kapituła
gnieźnieńska wybrała go na to stanowisko 14 września 1402 r., a w
1403 r. dostał oficjalne zatwierdzenie na stolicy gnieźnieńskiej od
papieża Bonifacego IX. Urodzony we wsi Kurowie pod Bochnią, był
bliskim i zaufanym doradcą Władysława Jagiełły. W bitwie pod
Grunwaldem wystawił dobrze uzbrojoną chorągiew , a wojsko jego
postępowało za chorągwiami książąt Mazowieckich. Na dworze swym
lubił wystawność i uroczystości, gonił za zbytkiem i zabawami,
przepadał za muzyką. Krewnym dużo dopomagał, niekiedy ze szkodą
kościoła. Królowa Anna oskarżyła go przed królem, że jej,,
uchybił'', dowiedziawszy się o tym zarzucie, wyjechał do Glinian w
celu usprawiedliwienia się przed Królem. Nie dojechał , po drodze
w Kreczowie wstąpił na polowanie, spadł z konia i potłukł się
tak dotkliwie, że niebawem zmarł w Ropczycach 7 września 1411 r
Jego ciało sprowadzono do Gniezna i
pochowano w prezbiterium katedry gnieźnieńskiej.
Według legendy, Matka Boża ukazała
się św. Monice, ubrana w czarny strój ze skórzanym pasem, w
odpowiedzi na jej prośby o pomoc i pociechę po śmierci męża,
Patrycjusza. Obiecała specjalną opiekę i pociechę Monice oraz
wszystkim tym, którzy ku Jej czci noszą skórzany pas.Chociaż kult
Matki Bożej Pocieszenia wiąże swe powstanie z zakonem
augustiańskim, bardzo szybko rozszerzył się na cały Kościół i
jak widać trafił też do Łowicza gdzie w kościele orkiestra
amatorska na instrumentach dętych przez parę godzin wygrywała
różne pieśni religijne. Publiczność po ulicy spacerowała i
słuchała, pobożni zaś wstępowali do kościoła i się modlili .
W roku 1897 w parafii dusz 5,434.
[...]Od roku 1889 istnieje przy
kościele orkiestra amatorska, zorganizowana i wyuczona od
najpierwszych początków nauki muzyki dzięki wytrwałej i
bezinteresownej pracy zdolnego muzyka-organisty, p. Kazimierza
Papiewskiego. Skład orkiestry przeważnie stanowią chłopcy i
starsza młodzież ze wsi tejże parafii oraz kilku młodych
rzemieślników z miasta; prym trzyma syn organizatora, p. Franciszek
Papiewski, zdolny i obiecujący muzyk. Nieprzyjazne okoliczności,
jak częsty ubytek członków orkiestry ze wsi przez ustalanie się
ich losu lub opuszczanie miasta przez młodzież rzemieślniczą, nie
zrażają niestrudzonego nauczyciela, który na nowo z innymi
rozpoczyna taką samą mozolną naukę. Instrumenty są osobistą
własnością członków i p. Papiewskiego, a kontrabas za 42 ruble
kupiony z chętnych składek gospodarzy ze wsi, z których młodzież
do orkiestry należy. Komplet zawsze jest z 14 do 16 osób i składa
go: 8 skrzypiec, 3 trąbki, 2 klarnety, 2 flety i kontrabas. Muzyka
ta wykonywa na chórze przy śpiewie 4-głosowym msze, nieszpory i
inne utwory kościelne[...]
Zakon wypowiedział Polsce wojnę 6
sierpnia 1409 r.
26 z kolei wielki mistrz Ulrich ,
architekt konfliktu Zakonu Krzyżackiego z Najjaśniejszą
Rzeczpospolitą pewien był wygranej. Za niespełna rok ,15 lipca na
polach Grunwaldu straci głowę i kilka członków ....203
braci-rycerzy, spośród 250 w bitwie uczestniczących.
Na polach Grunwaldu doszło do jednej z
największych bitew w dziejach średniowiecznej Europy ,która
złamała raz na zawsze potęgę militarną zakonu krzyżackiego.