Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 26 kwietnia 2026

Kościół Świętego Ducha- 1908 r.

 


Najstarszą murowaną świątynią w Łowiczu jest bez wątpienia ,gotycki kościół pod wezwaniem Świętego Ducha , a  fundatorem kościoła , ten sam który sprowokował Ulricha von Jungingena do wypowiedzenia Polsce wojny 1409 r. przez Zakon Krzyżacki .Ufundował go oraz uposażył (przeznaczając dziesięciny arcybiskupie ze wsi Zielkowice oraz z Nowego Miasta Łowicza) arcybiskup metropolita gnieźnieński Mikołaj Kurowski, erygując przy nim 9 X 1404 r. parafię pw. Świętego Ducha. Jak czytamy w dekrecie erekcyjnym: uczynił to „zapobiegając potrzebom duchowym miasta i okolicy”

[...]Dawniej, w czasie uroczystości Matki Boskiej Pocieszenia, w oknie wieży dotąd będąca cyfra Imienia Maryi wieczorem bywała lampkami oświetlana , a po za nią amatorowie na instrumentach dętych przez parę godzin wygrywali różne pieśni religijne. Publiczność po ulicy spacerowała, pobożni zaś wstępowali do kościoła i modlili się[...] 

Przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i Długiej w roku 1404 Mikołaj Kurowski, herbu Szreniawa, Arcybiskup gnieźnieński dogadzając potrzebom duchowym mieszkańców Łowicza, przed bramą krakowską, wzniósł drugi kościół parafialny. Kościół parafialny św. Ducha od lat dawnych, a może od czasu istnienia, miał zawsze Proboszcza i innych księży pod nazwą Prebendarz i Wikariuszów. Jego pierwszym proboszczem był Mikołaj z Rybna a ostatnim mianowanym przez Arcybiskupa gnieźnieńskiego, ks. Chrzeliński, zmarły r. 1792.

Fundator kościoła św. Ducha i kościoła z klasztorem 00. Dominikanów w Łowiczu , arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Kurowski herbu Szreniawa, ten sam który sprowokował Ulricha von Jungingena do wypowiedzenia Polsce wojny 1409 roku przez Zakon Krzyżacki . W gruncie rzeczy nie wiadomo, czy Kurowskiego tylko przypadkowo „poniosło„ czy raczej wykonywał ukryte instrukcje królewskie. Poselstwo przybyło do Malborka , krzyżackiej stolicy 1 sierpnia, Mikołaj Kurowski w towarzystwie wojewody kaliskiego Macieja z Wąsoszy i kasztelana nakielskiego Wincentego z Granowa. Po wymianie uprzejmości : Oburzony Kurowski powiedział: „Przestań straszyć nas mistrzu wojną litewską: jeśli ty bowiem wybierzesz się na Litwę, bądź pewnym, że król nasz Prusy zbrojno nawiedzi. Nieprzyjaciół Litwy my za swoich uważamy wrogów; na ciebie więc zwrócimy oręż, jeżeli Litwę zaczepisz”. Mistrz odpowiedział: ”Dziękuję ci, Ojcze Przenajwielebniejszy, że nie utaiłeś przede mną zamiarów twego króla. Ja twoją mową objaśniony i upewniony, raczej na głowę samą niż na członki cios mój wymierzę; ziemię osiadłą niż pustą, miasta i włości raczej niż łasy nawiedzić wolę; wojnę zamierzoną przeciw Litwie na królestwo Polskie obrócę. Sładniej bowiem mnie i zakonowi memu godzić przeciw głowie, niż nogi podcinać; radniej kraje zamieszkane i ludne, niżeli pustynie, lasy i ciernie wojować„

Zakon wypowiedział Polsce wojnę 6 sierpnia 1409 r.

Arcybiskup Mikołaj Kurowski ,kapituła gnieźnieńska wybrała go na to stanowisko 14 września 1402 r., a w 1403 r. dostał oficjalne zatwierdzenie na stolicy gnieźnieńskiej od papieża Bonifacego IX. Urodzony we wsi Kurowie pod Bochnią, był bliskim i zaufanym doradcą Władysława Jagiełły. W bitwie pod Grunwaldem wystawił dobrze uzbrojoną chorągiew , a wojsko jego postępowało za chorągwiami książąt Mazowieckich. Na dworze swym lubił wystawność i uroczystości, gonił za zbytkiem i zabawami, przepadał za muzyką. Krewnym dużo dopomagał, niekiedy ze szkodą kościoła. Królowa Anna oskarżyła go przed królem, że jej,, uchybił'', dowiedziawszy się o tym zarzucie, wyjechał do Glinian w celu usprawiedliwienia się przed Królem. Nie dojechał , po drodze w Kreczowie wstąpił na polowanie, spadł z konia i potłukł się tak dotkliwie, że niebawem zmarł w Ropczycach 7 września 1411 r

Jego ciało sprowadzono do Gniezna i pochowano w prezbiterium katedry gnieźnieńskiej.

Według legendy, Matka Boża ukazała się św. Monice, ubrana w czarny strój ze skórzanym pasem, w odpowiedzi na jej prośby o pomoc i pociechę po śmierci męża, Patrycjusza. Obiecała specjalną opiekę i pociechę Monice oraz wszystkim tym, którzy ku Jej czci noszą skórzany pas.Chociaż kult Matki Bożej Pocieszenia wiąże swe powstanie z zakonem augustiańskim, bardzo szybko rozszerzył się na cały Kościół i jak widać trafił też do Łowicza gdzie w kościele orkiestra amatorska na instrumentach dętych przez parę godzin wygrywała różne pieśni religijne. Publiczność po ulicy spacerowała i słuchała, pobożni zaś wstępowali do kościoła i się modlili .

W roku 1897 w parafii dusz 5,434.

[...]Od roku 1889 istnieje przy kościele orkiestra amatorska, zorganizowana i wyuczona od najpierwszych początków nauki muzyki dzięki wytrwałej i bezinteresownej pracy zdolnego muzyka-organisty, p. Kazimierza Papiewskiego. Skład orkiestry przeważnie stanowią chłopcy i starsza młodzież ze wsi tejże parafii oraz kilku młodych rzemieślników z miasta; prym trzyma syn organizatora, p. Franciszek Papiewski, zdolny i obiecujący muzyk. Nieprzyjazne okoliczności, jak częsty ubytek członków orkiestry ze wsi przez ustalanie się ich losu lub opuszczanie miasta przez młodzież rzemieślniczą, nie zrażają niestrudzonego nauczyciela, który na nowo z innymi rozpoczyna taką samą mozolną naukę. Instrumenty są osobistą własnością członków i p. Papiewskiego, a kontrabas za 42 ruble kupiony z chętnych składek gospodarzy ze wsi, z których młodzież do orkiestry należy. Komplet zawsze jest z 14 do 16 osób i składa go: 8 skrzypiec, 3 trąbki, 2 klarnety, 2 flety i kontrabas. Muzyka ta wykonywa na chórze przy śpiewie 4-głosowym msze, nieszpory i inne utwory kościelne[...]

Zakon wypowiedział Polsce wojnę 6 sierpnia 1409 r.

26 z kolei wielki mistrz Ulrich , architekt konfliktu Zakonu Krzyżackiego z Najjaśniejszą Rzeczpospolitą pewien był wygranej. Za niespełna rok ,15 lipca na polach Grunwaldu straci głowę i kilka członków ....203 braci-rycerzy, spośród 250 w bitwie uczestniczących.

Na polach Grunwaldu doszło do jednej z największych bitew w dziejach średniowiecznej Europy ,która złamała raz na zawsze potęgę militarną zakonu krzyżackiego.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z Łyszkowic pod Monte Cassino (1903 -1944)

  Z całą pewnością bitwa o Monte Cassino rozsławiła imię polskiego żołnierza i pokazała, że polska armia potrafiła podjąć ogromne ryzyko z w...