Łączna liczba wyświetleń

sobota, 2 maja 2026

Zginął pełniąc służbę ...PKP Skierniewice 1930 r.


 

Stacja kolejowa Skierniewice była w tych dniach widownią bohaterskiej śmierci policjanta. Pełniący służbę posterunkowy Franciszek Pawlak zauważył dwóch osobników, skradających się ku magazynom materiałów budowlanych. Udał się więc za nimi i w chwili, gdy zaczęli wyłamywać zamek z odległości kilkunastu kroków zawołał:

— Stać, ręce do góry, tu policja!

Złodzieje odpowiedzieli kilku wystrzałami rewolwerowymi, raniąc posterunkowego w brzuch, po czym rzucili się do ucieczki. Policjant mimo ciężkiej rany puścił się w pogoń, lecz, straciwszy siły, runął na tor w momencie nadejścia pociągu osobowego, który przeciął go przez pół

Świadek całego zajścia zwrotniczy Jan Kostpolski, widział podchodzących pod magazyn nieznajomych widział również idącego w ślad za nimi policjanta. Uzbroił się więc w żelazny drąg podążał za nim by mu okazać pomoc. Widział później biegnącego policjanta, wołającego:.

Zabili mnie!

Widział, gdy ten upadł na tor i gdy zbliżał się pociąg zaczął więc dawać sygnały, które wprawdzie maszynista zauważył i puścił w ruch wszystkie hamulce. Było jednak za późno, gdyż parowóz i pierwsze dwa wagony przejechały Pawlaka. Po wydobyciu zwłok z pod wagonów pociąg ruszył w dalszą drogę, ciało zaś przeniesiono do kostnicy, gdzie oględziny stwierdziły, że ś. p. Pawlak przed przejechaniem go przez pociąg został śmiertelnie zraniony kulą rewolwerową większego kalibru w brzuch. Powiatowy komendant policji w Skierniewicach natychmiast zawiadomił pobliskie posterunki oraz zarządził pościg za zbrodniarzami.





Zginął pełniąc służbę ...PKP Skierniewice 1930 r.

  Stacja kolejowa Skierniewice była w tych dniach widownią bohaterskiej śmierci policjanta. Pełniący służbę posterunkowy Franciszek Pawlak z...