Z Łowicza piszą do Warszawskiego
Dniewnika pod dniem 30-ym września:
Wczoraj Najjaśniejsi Państwo
raczyli przejeżdżać przez wieś Pszczonów w pow. łowickim.
W oczekiwaniu przejazdu Najjaśniejszych
Państwa pomnik, znajdujący się naprzeciwko szkoły początkowej,
postawiony tu na pamiątkę bytności tutaj Najjaśniejszych Państwa
w roku 1884, został ozdobiony girlandami z zieleni i flagami, a
budynek szkolny cyfrą Najjaśniejszych Państwa.
 |
| fot: poglądowe |
Na dzień przyjazdu Najjaśniejszych
Państwa do wsi Pszczonów zebrano po kilkadziesiąt dzieci ze wszystkich szkół powiatu łowickiego,
tak, że w ogóle było do 800 dzieci , a oprócz tego
przybyło kilka tysięcy włościan z rożnych miejscowości. Dnia 29
go września rano stało się wiadomym, że Najjaśniejsza Pani
przejedzie przez Pszczonów do lasu na polowanie około godz. 11.W tej
porze ustawiono chór śpiewaków z dzieci włościańskich koło
pomnika, a resztę dzieci szpalerami po obydwóch stronach drogi w
kierunku od pomnika ku Skierniewicom. O godz. 11| ukazał się powóz
Najjaśniejszej Pani, dzieci i wszyscy obecni krzyknęli ''hura'' a
chór odśpiewał hymn narodowy. Przy nieprzerwanym ''hura''
Boże, Cara nam chroń!
Silny,
potężny,
Panuj ku chwale, ku chwale nam;
Wrogom odwagę złam,
Carze
prawosławny!
Boże, Cara nam chroń!
Jej Cesarska Mość
przejechała przez wieś stępem. Minąwszy szkolę początkową, Najjaśniejsza Pani raczyła rozkazać
stanąć i zawołać komisarza do spraw włościańskich powiatów,
łowickiego i sochaczewskiego Aleksandra Krutikowa i zapytać o
nazwę wsi, a także i o to, z jakich szkół są te dzieci .Komisarz
miał szczęście udzielić Najjaśniejszej Pani stosownych
objaśnień. Następnie Najjaśniejsza Pani raczyła pojechać dalej. O godz. szóstej przy powrocie
Najjaśniejszych Państwa i Ich Cesarskich Wysokości z polowania, Cesarska Mość raczył przyjąć od
włościan powiatu łowickiego chleb i sól i zapytać komisarza Krutikowa, z jakich gmin są tu
zgromadzeni przedstawiciele, oraz powiedzieć, iż pamięta, że była
już raz w tej miejscowości. Komisarz Krutikow miał szczęście
odpowiedzieć, iż są tu przedstawiciele wszystkich gmin powiatu
łowickiego i że Najjaśniejsi Państwo raczyli być w Pszczonowie
6-go września 1884 roku ., na pamiątkę czego włościanie
postawili pomnik. Najjaśniejszy Pan raczył podziękować i
wręczywszy Krutikowowi tacę z chlebem i solą, którą
Najjaśniejszy Pan przez cały czas trzymał‘ w ręku, raczył mu
rozkazać oddać ją do jednego z jadących dalej powozów. Przez
cały czas zatrzymania się Najjaśniejszych Państwa , chór
wykonywał hymn narodowy, a kiedy Najjaśniejsi Państwo raczyli
pojechać dalej, wtedy wszyscy obecni przy uroczystych okrzykach
„hura!” zaczęli biedź za powozami.
Po skończonym przyjęciu wszyscy udali
się do miejscowego kościoła, gdzie przy pełnym oświetleniu i
odgłosie dzwonów odprawione zostało nabożeństwo dziękczynne z
powodu, że lud miał szczęście oglądać oblicze swojego Monarchy.
Maria Romanowa z synem Mikołajem II.
Rok 1896.
Jako 19-latka została wydana za mąż
za carewicza Aleksandra III. Wtedy germańskie imię Dagmara, którym
posługiwała się w ojczyźnie, porzuciła na rzecz zgodniejszego z
tradycją dworu Romanowów miana Maria Fiodorówna.