Łączna liczba wyświetleń

piątek, 28 sierpnia 2026

Łowicz - 26 maja 1927 r,(dwie ważne uroczystości...)

 


W czwartek 26 maja odbyły się w Łowiczu dwie uroczystości: Odsłonięcie pomnika "Synom ziemi łowickiej , bojownikom o niepodległość" i otwarcie Muzeum im. Wł. Tarczyńskiego. Już od samego rana miasto przybrało wygląd nie zwykły, domy ozdobiono flagami j zewsząd zaczęły się gromadzić oddziały wojska delegacji straży ogniowych, "Sokoła", szkół harcerzy i innych. O godzinie 9.30 w kościele Kolegiackim odbyła się uroczysta msza św. na której byli obecni p. Wojewoda Warszawski Sołtan, . Starosta Łowicki W. Podwiński, oraz przybyli z Warszawy goście i przedstawiciele prasy, Komitet budowy pomnika z burmistrzem Gołębiowskim na czele cechy i różne korporacje. Po skończonym nabożeństwie odbył się w sali radzieckiej magistratu akt przekazania miastu na własność pomnika, przez członka Komitetu budowy S. Wilkoszewskiego, po czym p. Emil Balcer w imieniu rodziny ś. p. W. Tarczyńskiego złożył na ręce burmistrza Gołębiowskiego Akt darowizny gminie miasta

Łowicza Muzeum imienia Wł. Tarczyńskiego Następnie obecni udali się do gmachu Muzeum, gdzie ks. prałat Stępowski dopełnił poświęcenia lokalu ,zaś p. Wojewoda Sołtan dokonał otwarcia muzeum. Po zwiedzeniu muzeum, goście udali się na Rynek Kościuszki przed pomnik, zaś p. Wojewoda w asyście dowódcy pułku obszedł szeregi wojska i korporacji przy dźwiękach orkiestry, następnie przeciął sznury zasłony i dokonał odsłonięcia pomnika. Po poświęceniu wszystkie delegacje zaczęły składać u stóp pomnika wieńce. Między innymi : od Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, Narodowej Organizacji Kobiet, Zarząd Stow. Robotników Chrześcijańskich, Łowicki Związek Ziemian Łowickie Okręgowe Towarzystwo Rolnicze ,Łowickie Koło Ziemianek, Rada Miejska i Magistrat, Związek Pracowników Miejskich Szkoła Rolnicza, Gimnazjum im. ks. Józefa Poniatowskiego, Powiatowa. Kasa Chorych, Straż Pożarna w Łowiczu, od cechów m. Łowicza Związek Rzemieślników Żydów, Związek Kupców Żydowskich, Gmina Wyznaniowa Żydowska, od Związku Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych z szarfą :

"Ucz się od Nich, dziecię, jak słodko umierać za Ojczyznę".

Od Państwowego Seminarium Nauczyciel., od Kupców Polskich, od Klubu Urzędniczo-Obywatelskiego od Komendy Policji i wiele wiele innych. Po skończonej uroczystości odbył się w sali Klubu urzędniczo-obywatelskiego obiad dla przybyłych gości i zaproszonych osób. Podczas obiadu wygłoszono mnóstwa toastów, wśród miłego i serdecznego nastroju.

Muzeum Miejskie
im. Władysława Tarczyńskiego.  




Władysław Tarczyński

Dwa lata wcześniej 1925 rok 






Rok później sierpień 1926 











Obiekt z charakterystycznym białym orłem na kuli został zniszczony przez żołnierzy niemieckich, którzy strącili kulę i stojącego na niej orła w roku 1941. Reszta pomnika została rozebrana w 1945 r. Niemal wszystkie części zebrał kamieniarz Feliks Tomczyk i przetrzymywał je w swoim warsztacie na Tkaczewie przez całą wojnę. Po jego śmierci szczątkami opiekował się jego syn Stefan. W zakładzie państwa Tomczyków elementy piaskowca pozostawały do 1983 r. kiedy zostały przejęte przez władze miejskie  .  Ponowne odsłonięcie pomnika Synom Ziemi Łowickiej odbyło się 9 maja 1986 r. w 850 -lecie miasta Łowicza.





.Po latach pomnik znów stanął na Rynku .

Odsłonięcia dokonali:
sekretarz KW PZPR - Benedykt Suchecki ,przewodniczący WK SD -
Jan Jarota ,wicewojewoda skierniewicki Stanisław Bartos w towarzystwie władz polityczno-administracyjnych Łowicza .
Uroczystość zakończono odegraniem ,,Międzynarodówki''..

( “Wiadomości Skierniewickie 1986.05.15 Nr 20)

























niedziela, 23 sierpnia 2026

Wizyta gen. J. Hellera 1922 r. - '' Dzień ochotnika w Łowiczu ''

 

''O godzinie 10 rano kompania honorowa 10 p.p ze sztandarem i orkiestrą. pluton honorowy harcerstwa łowickiego, prezydium Obywatelskiego Komitetu Obrony Państwa (Okop), prezydium Komitetu Obywatelskiego i tłumy publiczności oczekiwały na dworcu kolejowym przybycia generała Hallera. Punktualnie o godzinie 10 minut 15 pociąg przybywa na stację Łowicz -Wiedeński ,orkiestra gra:

,,Jeszcze polska nie zginęła''

  Następnie generał przechodzi przed frontem kompani honorowej i harcerskiej odbierając raport.  Po czym  p. Emil Balcer ,pełnomocnik O.K.O.P. wita gen. Józefa Hallera w słowach następujących :

Jako pełnomocnik Obywatelskiego Komitetu Obrony Państwa, tego Komitetu, który jednoczył wszystkie warstwy społeczne ,który łączył wszystkie odłamy polityczne i który pod Twym światłym przewodnictwem Panie Generale, objął całe państwo tak że wszyscy stanęli do pracy pod Twym sztandarem jak jeden mąż. W imieniu tego Komitetu witam Pana Generała, w naszym prastarym prymasowskim grodzie. Witam również w imieniu wszystkich byłych ochotników, którzy pod Twym dzielnym dowództwem, Panie Generale, wyparli wroga z pod stolicy. Ci ochotnicy dla których, Panie Generale, byłeś zawsze dobrym ojcem i opiekunem , z radością i utęsknieniem oczekiwali dnia dzisiejszego, aby z rąk Twych, Panie Generale, otrzymać odznakę, co dla nich będzie wielkim zaszczytem i drogą pamiątką. Na wstępie do naszego grodu składamy, wielkiemu bohaterowi, oswobodzicielowi Warszawy, hołd i cześć.


Emil Balcer

Po przemówieniach p. Balcera, generał wsiadł do powozu przystrojonego w białe bzy i na czele kompanii szkolnej harcerstwa i tłumów ruszył tryumfalnie w stronę miasta .Tu przy zbiegu ulicy Wjazdowej i Rynku T. Kościuszki, przy bramie tryumfalnej, zebrał się w komplecie Komitet Obywatelski , cechy, związki, szkoły, straże, przeróżne korporacje i cała prawie społeczność naszego grodu i ludność okolicy. Pan Starosta Józef Boxa (Boksa) w krótkich i serdecznych słowach przemówił do p. generała witając w imieniu całego powiatu. Generał , dziękując p. staroście za serdeczne słowa, odpowiedział :

'' widząc tu razem rząd, wojsko i społeczeństwo cieszę się niezmiernie z tego i życzę aby tak zawsze było, a wtedy żadne potęgi Polski nie skruszą.'' [...]


Starosta Józef Boxa (Boksa)

 

Następnie p. generał przeszedł przed frontem cechów, zrzeszeń, szkól młodzieży wiejskiej, straży, inwalidów, kolejarzy i witając się ze wszystkimi, szczegółowo dopytywał o stan każdej korporacji. Po przywitaniu się generał wraz z gośćmi pojechał na śniadanie do pełnomocnika O. KOP. p. E. Balcera. 


 O godzinie 11:30 w Kolegiacie ,ks. prałat Jan Niemira dokonał poświęcenia i chrztu pięknego sztandaru Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Łowiczu. Sztandar trzymał p. profesor Podulka, a rodzicami chrzestnymi byli: p. K. Trawińska ,S. Wilkoszewski ,Br. Bronikowska, i J. Boxa. Kazanie okolicznościowe wygłosił ks. Gralewski ,znany działacz społeczny i kaznodzieja [...]



Po nabożeństwie gen. Haller złożył Wizytę p. staroście i ks. prałatowi J. Niemirze, gdy tymczasem ochotnicy ,szkoły i korporacje ustawiły się w czworobok na Rynku T. Kościuszki. 

 Przybywającego generała przywitał p. Stanisław Grabski (junior) z Walewic imieniu Komitetu Obywatelskiego w słowach następujących:[...]





Generał Józef Haller podczas wizyty w Łowiczu

// https://polona2.pl//







Na dworcu Kaliskim żegnała J. Hellera kompania honorowa 10 pp. ze sztandarem i orkiestrą, harcerze, harcerki, Komitet i tłumy publiczności. Orkiestra gra:

"Jeszcze Polska nie zginęła"

Wojsko prezentuje broń i pociąg rusza pomału w stronę Warszawy, a w duszy pozostaje żal, że tak prędko minął dzień i niema już wśród nas bohatera z pod Kaniowa i Warszawy.

Konar.

Łowicz, 25.5. 1922. ''








środa, 19 sierpnia 2026

Wojsko polskie wkraczające do Łowicza .1945 r.

 


''Po przemarszu wojsk rosyjskich po kilku dniach nastąpił naprawdę radosny przemarsz Wojska Polskiego. Specjalnie dla podkreślenia wielkości zdarzenia wybudowana została wielka brama triumfalna na ul. 3-go Maja obok muzeum. Brama ustrojona zielenią barwami narodowymi flagami. Wzdłuż ulicy mieszkańcy Łowicza , a drogą jadą na wozach konnych naprawdę polscy żołnierze . Koniki małe ,kudłate po jednym lub dwa przy wozie wozy drewniane małe na kołach z obręczami metalowymi lub drewnianymi. Dużo wozów z poboczami plecionymi z wikliny. My młodzi chłopcy oczywiście znajdujemy się obok bramy triumfalnej ,gdyż każdy żołnierz przed przejściem bramy , strzelał długie serie z pepeszy i pojedynczo z karabinów, pistoletów, naganów. Kanonada trwała non stop. Kolumna Wojska Polskiego była bardzo długa . Każdy chłopak i dorośli również pragnęli za wszelką cenę zdobyć ... guzik z munduru żołnierzy polskich. mnie to się udało . Byłem z tego dumny. Mama zaraz zauważyła że orzełek jest bez korony...''

(wspomnienia Bogdan Jankowski) 

Ogólny widok żołnierzy maszerujących ulicami miasta./ A.P.w.Ł /







  

Zakończenie II wojny światowej. Uroczystość na rynku przed gmachem ratusza w Łowiczu. 





'' Dzień podpisania kapitulacji Niemiec zachowałem w pamięci dość dokładnie. Był to piękny majowy dzień , pracowałem z mamą w ogródku przy obecnej ul. 3 Maja (w miejscu byłej stacji benzynowej) Raptem między godziną 12.00 – 15.00 wstrząsnęły powietrzem szybko po sobie następujące detonacje oraz było słychać strzały seryjne z karabinów maszynowych .Przerwaliśmy pracę i po wyjściu na ulicę widzimy biegnących ludzi można powiedzieć powstała mała panika ,po chwili dowiadujemy się że to koniec wojny ,kapitulacja Niemiec .Strzały po pewnym czasie ustały .Ludzie na ulicy uradowani ,dużo politycznej dyskusji. Pracę w ogródku zakończyliśmy ,ja oraz moi koledzy udaliśmy się do miejsca skąd pochodziły strzały armatnie , a było to nie daleko na ulicy Klickiego za zameczkiem przy łąkach okopana była artyleria p. lotnicza , reflektory p. lotnicze ,karabiny maszynowe, armatki zenitówki. Były tam również na łąkach rosyjskie samoloty tzw. kukuruźniki (kilka sztuk) . Lotników i artylerzystów wiele razy odwiedzaliśmy poprzednio , wobec czego po naszym przybyciu szybko dowiedzieliśmy się , że, wieczorem będzie strzelanie na wiwat. Oczywiście przy takiej imprezie nie może nas. „kumpli" z ul. Tkaczew 13. zabraknąć . Wieczorem, całą ferajną z wypiekami na twarzy zameldowaliśmy się w sadzie przyległym do pałacyku . Oficerowie, artylerzyści, lotnicy i inni żołnierze wynieśli, broń wszelkiego rodzaju i zaczęła się kanonada. Najwięcej było ręcznych karabinów, maszynowych (talerzowych) , naboje świetlne , rakiety , pojedyncze strzały armatnie. Erkaemy lufą wsparte na rozwidleniach drzew owocowych , strzały długimi seriami ,cały talerz naboi na 2. 3 razy. Żołnierze podochoceni alkoholem  strzelają i widać u nich również wielką radość. Końce luf erkaemów rozgrzane do czerwoności rzucane na ziemię. Przynoszenie nowych talerzy. nowych erkaemów to nasze zadanie - magazyn otwarty. Lufy gorące - nie można dotknąć . Odnosimy ostrożnie do magazynu. Strzelanie świetlnymi pociskami odbywa się z wielu miejsc w Łowiczu . Długie serie krzyżują się . Strzelający specjalnie kierują serię świetlną na serię pocisków z innego miejsca. Bardzo. bardzo dużo rakiet do oświetlania terenu. dużo rakiet kolorowych . Niebo nad Łowiczem kolorowe ...Kanonada trwała b . długo . Rosjanie przygotowali się d o tego dnia a raczej nocy naprawdę wspaniale . Strzelanina trwała praktycznie całą noc z krótkimi przerwami. Na drugi dzień również strzelano na wiwat ale pojedynczo z karabinów , rewolwerów , rakiet. W sprawie strzelaniny rozumowanie nas - chłopaków z ul. Tkaczew 13 było bardzo proste i chyba logiczne: strzelając dać głośny wyraz radości z zakończenia wojny , pozostałą z wojny amunicję i broń zniszczyć - strzelając bo przecież już nigdy nie będzie potrzebna !!?? ''







Łowicz - 26 maja 1927 r,(dwie ważne uroczystości...)

  W czwartek 26 maja odbyły się w Łowiczu dwie uroczystości: Odsłonięcie pomnika "Synom ziemi łowickiej , bojownikom o niepodległość...