''Wyroby Samodziałowe Łowickie ''
'' Tacy ludzie w Łowiczu się znaleźli i wystawa się udała. A udała się nie na dziś, ale może i na przyszłość, bo niewątpliwym jest dla nas, że ci sami ludzie ze zbiorów darowanych, nagromadzonych na wystawie, zapoczątkują stałe Muzeum łowickie.''
''Wystawę zwiedziło 17000 osób. Uczniowie szkół i ochron przeważnie bezpłatnie. Bilet za dziesięć groszy służył w dni targowe i świąteczne na cały dzień, tak na wystawie, jak i na odczytach, które odbywały się w sali teatru. Osiągnęliśmy czystego zysku 564 rb. Pieniądze te, złożone w Tow. Wzajemnego Kredytu, jak również i pozostałe eksponaty, przedstawiające wartość 550 rb. będą fundamentem przyszłego Muzeum Ziemi Łowickiej.
Obywatel miasta, p. S. Szenfeld ofiarował bezpłatnie lokal, złożony z 16-tu pokoi, inni podjęli się bezpłatnie odświeżyć całe mieszkanie, dostawiać paki z dworców kolejowych, przyozdobić dom zielenią, wypożyczyć potrzebne deski, sprzęty rozmaite, inni w reszcie, a tych było najwięcej, ofiarowali pracę podczas urządzania i trwania wystawy . Starczyło chętnych do prowadzenia bufetu na wystawie od 8-ej godziny rano do 10-ej wieczór i gospody, w której wydawano obiady Zajmowały się tym panie, dokładając wielkich starań , aby pożywienie było świeże, smaczne i tanie. Starczyło mieszkań bezpłatnych dla przyjezdnych tak pojedynczych osób, jak i szkół całych. Starczyło również ludzi i do sprzedawania biletów i do kontrolowania przy wejściu i do dyżurowania we wszystkich szesnastu salach podczas 10 dniowego trwania wystawy i do udzielania ciągłych objaśnień i do czuwania po nocach; — do wszystkiego starczyło chętnych i to wszystko bezpłatnie.''
Z księgi pamiątkowej wystawy :
„Dopóki nie byłem na wystawie, miałem się zarorozumnego bardzo, a gdym zwiedził wystawę, tom się przekonał, że mam bardzo mały rozum.”
Jak pisała Aniela Chmielińska „W poszukiwaniu trafnych rad nie zawiedliśmy się nigdy i na rzemieślnikach tutejszych, którzy, zgodziwszy się przyjąć udział w łącznej pracy, okazywali z dniem każdym większe zainteresowanie wystawą, gorliwość w niesieniu pomocy czynnej, zawsze bezinteresownej. Hasło, które wysunęliśmy na pierwszy plan:
„Wszyscy razem, przynosiło najlepsze owoce”.
W 1906 roku w Łowiczu zaczęto gromadzić zbiory szkolne w ramach działalności Towarzystwa Zbiorów Szkolnych. Jego aktywna członkini Aniela Chmielińska wyszła z ideą organizacji wystawy, na której można byłoby zaprezentować już zgromadzone zbiory i uzupełnić o nowe działy. W pracę nad organizacją zaangażowała się młodzież oraz włościanie i mieszkańcy regionu ,której owocem była zorganizowana Wystawa w czerwcu 1908 roku.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz