Łączna liczba wyświetleń

środa, 22 lipca 2026

Aeroplanem z Nancy(Francja) do Skierniewic rok 1912

 



[...]  Zdumiewająca ta wiadomość po bliższym sprawdzeniu, okazała   się prawdziwą. W celu zebrania na miejscu bliższych wiadomości, dziś po północy wyjechał samochodem do Skierniewic specjalny korespondent naszego pisma. Zapewniono nas  z poważnych źródeł, że, istotnie, znany lotnik francuski, Lucien Maurice Prevost, który niedawno zjednał sobie wszechświatową popularność nader udatnym przelotem na dystansie Paryż—Londyn, wyruszył w podróż napowietrzną z Nancy na pograniczu Francji, lądował w Pradze czeskiej w celu odnowienia zapasu benzyny, po czym  wprost ze stolicy Czech skierował lot do Warszawy. Przybycia Prevosta oczekiwano na polu Mokotowskim do późnego wieczora ,gdzie w tych dniach odbywają się ćwiczenia lotników Daremnie Lotnik nie przybył. Według otrzymanej depeszy, wylądował pod Skierniewicami, gdyż nie mógł dalej lecieć z powodu wyczerpania się benzyny i zapadającego  zmroku. Odlot Prcvosta z Francji utrzymany był w tajemnicy. Nic wiedziała o nim nawet wszystkowiedząca prasa paryska. Zapewniano nas, że fabryce aeroplanów, na której aparacie odbywa śmiałą podróż Prevost, zależało na tym , aby przedwcześnie nie rozgłaszać wiadomości o nader ryzykownym przedsięwzięciu, które, w razie bardzo prawdopodobnego niepowodzenia, nie byłoby pożądaną reklamą tak dla fabrykanta, jak i  lotnika. Tymczasem niezwykła impreza sportowa powiodła się w zupełności, co jest jednym  więcej świadectwem zdumiewających postępów lotnictwa. Prevost odbywa swą podróż na jednopłacie (monoplanie) systemu De Perdussin, zbliżonym do systemu Antoinette, z motorem „Gnom", o sile 100 koni: struktura- aeroplanu Prevosta obliczona jest podobno na wydobycie z maszyny możliwie największej szybkości, co zresztą wydaje się prawdopodobnym wobec niezwykle krótkiego czasu lotu Z Nancy do Skierniewic [...]



Oblatany w 1912 Deperdussin Monocoque zapisał się w historii jako pierwszy samolot, który osiągnął prędkość ponad 200 km/h. Pod koniec 1911 roku w francuskiej wytwórni lotniczej Aéroplanes Deperdussin powstał jednopłatowy samolot wyścigowy Deperdussin 1912 Racing Monoplane. Zbudowano kilka egzemplarzy Monocoque , które regularnie brały udział w wyścigach lotniczych w 1912 i 1913 roku.





Maurice Prévost / https://fr.wikipedia.org/wiki/Maurice_Pr%C3%A9vost#/




wtorek, 21 lipca 2026

,,Rudy 102 ''ze Skierniewic 1968 r.


,,Załoga czołgu 102 oczekuje wraz z całą brygadą na przeprawę. Janek i Wichura jadą do Marusi. Podczas kontroli żandarmerii okazuje się, że Janek nie ma przepustki. W tym samym czasie Gustlik i Grigorij kończą naprawę czołgu. Postanawiają wypróbować uszkodzone wcześniej działo, oddając kilka strzałów.''


Poligon doświadczalny Kandlitz to w rzeczywistości strzelnica MSW w Raduczu, około 20 km od Skierniewic .Czołg T-34- ,,grający'' Rudego 102 pochodził z 2. Berlińskiego Pułku Zmechanizowanego w Skierniewicach.


Zdjęcie z planu odcinka - "Zakład o śmierć" (13). Ujęcia filmowe realizowano latem 1968 roku na strzelnicy , kiedy obiekt był jeszcze w budowie.


2 Berliński Pułk Zmechanizowany, stacjonował w garnizonie Skierniewice, wchodził w skład 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki. Rozformowany w 1990. Jego numer i nazwę podstawową przejął organizujący się 11 pułk czołgów z Giżycka, przekształcając się w 2 Giżycki pułk zmechanizowany.


Berlińskiego pułku już nie ma ,pozostał tylko relikt minionych czasów 2. Berlińskiego Pułku Zmechanizowanego w Skierniewicach.



Manewry na poligonie wojskowym w Skierniewicach rok 1957

(Archiwum fotograficzne Zbyszka Siemaszki )











niedziela, 12 lipca 2026

Dżentelmen w cylindrze -1876 rok

 


Onegdaj w Łowiczu przy stacji kolei żelaznej przystąpił do nas młody człowiek, porządnie ubrany, w cylindrze na głowie, i prosił o wsparcie. — Łaskawi państwo,—rzekł,—jestem z W . Ks. Poznańskiego—nie mam za co wrócić do domu—raczcie co ofiarować. Chcąc się pozbyć natręta, stojący na p l a t formie zebrali między sobą kilkadziesiąt kopiejek i takowe owinąwszy w papier, wręczyli suplikantowi. Młody człowiek wziąwszy jałmużnę, po biegł szybko d ro g ą do miasta. Postanowiliśmy obserwować go bliżej. W Łowiczu jednak nie spotkaliśmy go wcale, dopiero w Skierniewicach spostrzegliśmy, że ów poznańczyk, z biletem zatkniętym za kapelusz, widocznie w wesołym usposobieniu, w towarzystwie drugiego jegomości także pod dobrą datą, raczyli się w bufecie. Z kieszeni palta pierwszego wyglądała flaszka z wódką. Nie dość na tym. Nie komentując się libacjami w bufecie bohater nasz wyciągnął flaszkę z kieszeni, próbował odgryźć jej szyjkę, a gdy mu się to nie udało, poszedł do utrzymującego bufet prosząc o otworzenie flaszki. T u spotkał go zawód smutny, albowiem wesoły koleżka zmuszonym został do zapłacenia kary, gdyż na stacjach, do bufetu trunków z sobą przynosić nie wolno. Przy odejściu pociągu, jegomość ów chodził od wagonu do wagonu, dwóch klas pierwszych, żebrząc znowu o subsydia na powrót do... szynku. Zwracamy uwagę na powyższe indywiduum ,aby w razie gdy zjawi się znowu, przecięto m u możność tak łatwego jeżdżenia koleją i karmienia się cudzym kosztem.




Wizyta gen. J. Hellera 1922 r. - '' Dzień ochotnika w Łowiczu ''

  ''O godzinie 10 rano kompania honorowa 10 p.p ze sztandarem i orkiestrą. pluton honorowy harcerstwa łowickiego, prezydium Obywatel...