„Kurjer Warszawski” z dn.23 kwietnia 1874 r.
''Teatr nadworny Feldmarszałka Księcia Barjatyńskiego w Skierniewicach w tych czasach wykończonym został. Urządzeniem teatru w sali dawnego banhofu zajmował się pan Sivert główny maszynista teatrów tutejszych. Cztery dekoracje jako to: salon, pokój las i okolica wykonał pan Malinowski znany dekorator warszawski. Z końcem zeszłego miesiąca pan Sievert odbył w nowym teatrze próbę dekoracyjną, która w zupełności zadowoliła dostojnego właściciela teatru i wszystkich obecnych. Sala teatralna w ten sposób jest urządzoną, że w razie potrzeby można ją z łatwością zamienić w salę balową. W teatrze Skierniewickim występować będą artyści teatrów warszawskich, jakkolwiek widowiska będą miały charakter prywatny. Mówiono nam jednak, że w dni niedzielne ogród skierniewicki ma być otwartym dla publiczności i jeżeli przedstawienie wypadnie w niedzielę, osobom spacerującym po ogrodzie dozwolonym zostanie wstęp do teatru z uwzględnieniem ilości krzeseł mogących być niezajętymi. Pogłoskę te jednak podajemy z wszelki zastrzeżeniami. Teatr ten urządził Ks. Barjatański z dawnego dworca kolejowego. Wewnątrz bardzo skromnie urządzony ,lecz scena jest obszerna i wysoka ,na parterze mieści się 100 krzeseł ,a po bokach dwie obszerne loże z białymi korynckimi kolumnami. Garderoby pomieszczono na drugim piętrze. Z lewej strony sali teatralnej leżą carskie pokoje ,obszerne foyer i garderoba ,z prawej strony foyer i kilka pokoi dla dworu.''
Teatr w
Skierniewicach zaprasza widzów na sztukę pt:,,Grzeszki Babuni
''(Maj 1974 r.)
Szkic według wrażeń .
[...]Wczoraj o godzinie
przeznaczonej na wyprawienie pociągów Kurierskich ,Talia i
Terpsychora uleciały na całe 12 godzin
z Warszawy do
Skierniewic.
...gdy pociąg stanął w Skierniewicach .Towarzystwo
artystyczne wydobyło się z wagonów i szparkiemi krokami podążyło
do przybytku sztuki .
Teatr w Skierniewicach urządzony został z
wielkim gustem .Obszerną salę dawnego dworca kolei żelaznej
zbudowaną w kształt rotundy ,przedzielono na dwie połowy. W jednej
znajduje się scena z garderobami ,druga stanowi miejsce dla widzów
.Wejście przystrojono bluszczem i zielenią. Dekoracje świetne
pędzla pana Malinowskiego :...
(Wiktor Adam Malinowski ur.1829
-zm. 1892 ,polski malarz i dekorator teatralny.)
...szczególnie
zachwyciły nas ,ogród i wolna okolica. Świeżość barw i
znajomość perspektywy powietrznej walczą tu o lepsze. Kurtyna
przedstawia monument z Tyflisu ,alegorycznie wyobrażenie Gruzji
dawniejszej i dzisiejszej .
Pod czas gdy artyści zrzucali skórę
zwyczajnych śmiertelników i przywdziewali złudne szaty ideału
,felietonista błądził po parku ,wsłuchiwał się w śpiew
słowików ....
Tymczasem o 8-ej rozpoczęło się
przedstawienie .
Dostojni gospodarze weszli do sali ,powitani
marszem uroczystym Straussa,pt: ,,Furst Barjatyński ''odegranym
przez orkiestrę ,pod dyrekcją pana Lewandowskiego .Trzeba dodać
,że p. Bakłowicz i panna Popiel oczarowały widzów w wdzięcznej
sielance pt: ,,Grzeszki Babuni '' ,że w pannie Popiel najrozkoszniej
w świecie ,,budziło się serce'' ,że dziarski mazur z opery ,,Duch
Wojewody'' i Czardasz z Meluzyny musiały być powtarzane na żądanie
rozochoconych widzów? Sala grzmiała oklaskami ,do których
gospodarz pierwszy dawał hasło.
Po zakończeniu widowiska
feldmarszałek Aleksander Bariatyński udał się na foyer ,gdzie
byli zgromadzeni artyści i w serdecznych słowach dziękował im za
podjęte trudy.
Ogród zapłonął światłem zielonym , gdy
goście opuszczali salę teatralną .Światło to tajemnicze, blade
rozlało się po wierzchołkach drzew ,musnęło fontanny szemrzące
w oddali ,szeroką wstęgą pobiegło w otchłanie błękitu i zgasło
na widok gwiazd. Na pałacu zajaśniał potem transparent z cyfrą
księżnej Barjatyńskiej ,dostojnej solenizantki.....
O 1-ej z
marzeń i wspomnień zbudzono się na Warszawskim bruku.[...]
„Kurjer Warszawski” z 16.09.1884
r.:
„W miasteczku od dnia wczorajszego panuje ruch nader ożywiony. Cicha zazwyczaj mieścina zmieniła się nie do poznania. Zjazd Monarchów uczynił ją historycznym terenem....Skierniewice były tak zatłoczone przybyłymi tłumami, że nie można było dostać noclegu i większość przybyłych musiała wrócić na noc do Warszawy"..”
Drugiego dnia zjazdu w sali dworca odbyło się przedstawienie przygotowane przez warszawskich artystów. Specjalny pociąg teatralny wiozący dyrekcję teatru, senatorów i 130 artystów opery i baletu wyruszył z Warszawy do Skierniewic już o 9:00 rano. „Pociąg zajechał przed dawną stację a obecnie teatr. O godzinie 14-stej odbyła się próba widowiska a początek przedstawienia naznaczono na godzinę 9-tą. W programie przedstawienia znajdowały się tańce: krakowiak (z baletu „ Pan Twardowski”), kujawiak, także tańce perskie, mazur w strojach wieśniaczych ,czardasz czy walc. O 11:30 wieczorem odjechał pociąg nadzwyczajny z artystami, który do Warszawy przybył o godzinie 3 w nocy.”
Ostatni ''Batiuszka'' Rosji, został zamordowany przez swoich ''wielbicieli' 'w domu Nikołaja Ipatiewa w Jekaterynburgu. – tzw. domu specjalnego przeznaczenia, otoczonym wysokim drewnianym płotem.
16 lipca 1918 cała rodzina położyła się spać około godziny 23. Krótko po północy, już 17 lipca, dowódca domu – Jakow Jurowski obudził całą rodzinę i kazał wszystkim zejść do piwnicy, rzekomo z powodu grożącego im niebezpieczeństwa. Cała rodzina – cesarz, jego żona, cztery córki oraz syn, a także przyboczny lekarz oraz trzy osoby z dobrowolnej służby ,znaleźli się w małym pokoiku w piwnicy domu Ipatiewa. Po odczytaniu przez Jurowskiego uzgodnionego wcześniej tekstu podanego jako wyrok, wszystkie zgromadzone osoby zostały zabite – zastrzelone lub postrzelone i dobite bagnetami.
Przysłowie ludowe mówi ,że
- ''nie ma tego złego ,co by na dobre nie wyszło ''
Znajduje ono również zastosowanie do byłego carskiego dworca w Skierniewicach ,który w niepodległej Polsce stał się siedzibą kolejarskich organizacji społecznych .Korzysta z jego obszernych pomieszczeń :
Koło Rodziny Kolejowej - Ognisko Kolejowego Przysposobienia Wojskowego oraz miejska szkoła powszechna .
Założyciele Ogniska KPW w Skierniewicach nie mieli kłopotu ze znalezieniem lokalu dla swojej organizacji .Opustoszały dworzec carski z obszerną okrągłą salą recepcyjną i szeregiem mniejszych pokoi ,stanowi odpowiednie lokum dla KRK i KPW. Sala recepcyjna została zamieniona na na salę odczytową i widownię teatralną .Wyrosła pod jedną ze ścian scena ,na której popisują się swymi uzdolnieniami członkowie sekcji dramatycznej Ogniska .Co sobotę również odbywają się na tej sali ''sobótki '',zabawy taneczne ,gromadzące obok licznej w Skierniewicach kolejarskiej braci, również wielu obywateli i obywatelek tego miasta ,ponieważ zabawy słyną na ''całą okolicę' 'z doskonałej organizacji ,przedniego humoru i smakowitego bufetu. Nie jednokrotnie 300 par hasa wesoło po sali ,płosząc huczną zabawą duchy ,mary smutnej przeszłości....
Dworzec Carski (teatr) zamieniony na szpital w okresie I wojny światowej .
Przedstawienia grane na deskach teatru :
Ogłoszenie z roku 1878
Podczas II wojny światowej dawny dworzec mieścił magazyny niemieckie. W dniu wyzwolenia miasta (17 I 1945 r.) budynek spłonął. Resztki dworca zostały rozebrane. Dyrekcja Kolei sprzedała cegły jako materiał rozbiórkowy z którego powstały nowe domy m.in. na ulicy Łowickiej i na Bielanach.

















%20-%20.jpg)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz