Powitanie cara i jego małżonki przed dworcem carskim w Skierniewicach - 1901 r
W przeglądzie, który trwał dwie godziny brało udział 12.320 żołnierzy , uzbrojonych w karabiny i szable, z których 1120 miało nadto piki, oraz 42 działa. Liczba generałów, sztab i ober-oficerów dochodziła do 700. Dniewnik dodaje, że tak znacznego skoncentrowania jazdy w jednym punkcie od czasów cara Mikołaja I. nie było w żadnym okręgu wojskowym. Dniewnik Warszawslkij zamieszcza kilku szpaltowe sprawozdanie o odbytym w dniu 27 września przez cara Mikołaja przeglądzie kawalerii warszawskiego okręgu wojennego zgromadzonej pod Skierniewicami. Wojsko było uszykowane na obszernej z lekka spiętrzonej równinie od wschodniej granicy wsi Płyćwia, frontem na północny-wschód. Około godz. 10 rano przybył dowódca wojska warszawskiego generał-adiutant, generał jazdy Ozertkow, w towarzystwie pomocnika generała piechoty Puzyrewskiego, naczelnika sztabu okręgu generał-porucznika Herszelmana i innych osób sztabu okręgowego. W kwadrans później przybył minister wojny, generał piechoty Kuropatkin, a wkrótce potem car z carową. Wyszedłszy z wagonu, car przyjął deputację włościan gminy Skierniewki, która ofiarowała chleb i sól. Carowa z wielką księżną Olgą Aleksandrowną udały się na miejsce przeglądu w powozie otwartym, a car konno.
fot: poglądowe z roku 1903 -38 Tobolski Pułk Piechoty ,przed cerkwią w Skierniewicach .





