Łączna liczba wyświetleń

środa, 24 czerwca 2026

Najjaśniejsi Państwo w Pszczonowie przy pomniku Cara - 1890 r.

 


Z Łowicza piszą do Warszawskiego Dniewnika pod dniem 30-ym września:

Wczoraj Najjaśniejsi Państwo raczyli przejeżdżać przez wieś Pszczonów w pow. łowickim.

W oczekiwaniu przejazdu Najjaśniejszych Państwa pomnik, znajdujący się naprzeciwko szkoły początkowej, postawiony tu na pamiątkę bytności tutaj Najjaśniejszych Państwa w roku 1884, został ozdobiony girlandami z zieleni i flagami, a budynek szkolny cyfrą Najjaśniejszych Państwa.


fot: poglądowe 

Na dzień przyjazdu Najjaśniejszych Państwa do wsi Pszczonów zebrano po kilkadziesiąt dzieci ze wszystkich szkół powiatu łowickiego, tak, że w ogóle było do 800 dzieci , a oprócz tego przybyło kilka tysięcy włościan z rożnych miejscowości. Dnia 29 go września rano stało się wiadomym, że Najjaśniejsza Pani przejedzie przez Pszczonów do lasu na polowanie około godz. 11.W tej porze ustawiono chór śpiewaków z dzieci włościańskich koło pomnika, a resztę dzieci szpalerami po obydwóch stronach drogi w kierunku od pomnika ku Skierniewicom. O godz. 11| ukazał się powóz Najjaśniejszej Pani, dzieci i wszyscy obecni krzyknęli ''hura'' a chór odśpiewał hymn narodowy. Przy nieprzerwanym ''hura''

Boże, Cara nam chroń!
Silny, potężny,
Panuj ku chwale, ku chwale nam;


Wrogom odwagę złam,
Carze prawosławny!
Boże, Cara nam chroń!


Jej Cesarska Mość przejechała przez wieś stępem. Minąwszy szkolę początkową, Najjaśniejsza Pani raczyła rozkazać stanąć i zawołać komisarza do spraw włościańskich powiatów, łowickiego i sochaczewskiego Aleksandra Krutikowa i zapytać o nazwę wsi, a także i o to, z jakich szkół są te dzieci .Komisarz miał szczęście udzielić Najjaśniejszej Pani stosownych objaśnień. Następnie Najjaśniejsza Pani raczyła pojechać dalej. O godz. szóstej przy powrocie Najjaśniejszych Państwa i Ich Cesarskich Wysokości z polowania, Cesarska Mość raczył przyjąć od włościan powiatu łowickiego chleb i sól i zapytać komisarza Krutikowa, z jakich gmin są tu zgromadzeni przedstawiciele, oraz powiedzieć, iż pamięta, że była już raz w tej miejscowości. Komisarz Krutikow miał szczęście odpowiedzieć, iż są tu przedstawiciele wszystkich gmin powiatu łowickiego i że Najjaśniejsi Państwo raczyli być w Pszczonowie 6-go września 1884 roku ., na pamiątkę czego włościanie postawili pomnik. Najjaśniejszy Pan raczył podziękować i wręczywszy Krutikowowi tacę z chlebem i solą, którą Najjaśniejszy Pan przez cały czas trzymał‘ w ręku, raczył mu rozkazać oddać ją do jednego z jadących dalej powozów. Przez cały czas zatrzymania się Najjaśniejszych Państwa , chór wykonywał hymn narodowy, a kiedy Najjaśniejsi Państwo raczyli pojechać dalej, wtedy wszyscy obecni przy uroczystych okrzykach „hura!” zaczęli biedź za powozami.

Po skończonym przyjęciu wszyscy udali się do miejscowego kościoła, gdzie przy pełnym oświetleniu i odgłosie dzwonów odprawione zostało nabożeństwo dziękczynne z powodu, że lud miał szczęście oglądać oblicze swojego Monarchy.




Maria Romanowa z synem Mikołajem II. Rok 1896.

Jako 19-latka została wydana za mąż za carewicza Aleksandra III. Wtedy germańskie imię Dagmara, którym posługiwała się w ojczyźnie, porzuciła na rzecz zgodniejszego z tradycją dworu Romanowów miana Maria Fiodorówna.  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najjaśniejsi Państwo w Pszczonowie przy pomniku Cara - 1890 r.

  Z Łowicza piszą do Warszawskiego Dniewnika pod dniem 30-ym września: Wczoraj Najjaśniejsi Państwo raczyli przejeżdżać przez wieś Pszc...